Tadeusz Makowski urodził się w 1950 roku w Kartuzach. To człowiek orkiestra. W pierwszej kolejności jest znanym i szanowanym działaczem regionalnym, rolę tę łączy z popularyzowaniem tabaczenia, która stanowi nieodłączny element kultury kaszubskiej. Ale to dopiero początek. Makowski jest twórcą ludowym, muzykiem, gawędziarzem, a także laureatem wielu konkursów i festiwali twórców ludowych. Działalnością kulturalną zajmuje się już ponad 53 lata. Jednym z przejawów jego pasji muzycznej jest budowanie instrumentów muzycznych m.in. diabelskich skrzypiec, które wykonuje własnoręcznie. To wprawny artysta. W jego twórczości pełno jest motywów nawiązujących do aspektów życia na wsi kaszubskiej. Możemy znaleźć odniesienia do trudu i znoju, które są udziałem typowego Kaszuby. Wartość artystyczna jego dokonań ma praktyczne odzwierciedlenie zarówno w sferze symboliki, jak i w rzeczywistych atrybutach występujących na Kaszubach. Tadeusz Makowski nie ma wolnych chwil, ponieważ w każdej aktywnie i niestrudzenie propaguje kulturę kaszubską.

Diabelskie skrzypce – nazwy gwarowe to skrzypce diable, ciorcie, diôbli bas, brumbas. Instrument wykonany z drewna, metalu, tkaniny i tektury. Często malowany w różnobarwne motywy, głównie geometryczne oraz przyozdabiany wstążkami. Elementem składowym instrumentu jest długi, mierzący nawet dwa metry drewniany pręt zwieńczony główką z maską gbura lub diabła, z kapeluszem, którego rondo przyozdabiają dzwoniące przy każdym ruchu blaszaki. Do pręta przymocowana jest blaszana skrzynka, która pełni funkcję rezonatora. Zamiast smyczka mamy tu drewniany, karbowany pręt. Diabelskie skrzypce głównie występują na Kaszubach i na Kurpiowszczyźnie. Na Kaszubach służą przede wszystkim do gry perkusyjnej. Instrumenty te możemy podziwiać m.in. w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie.

Bęben pocierany – nazwy gwarowe to burczybas, bùrczibas, brzãczadło, brzãczëdło. Instrument najczęściej wykonywany z drewna, skóry i metalu. Korpus instrumentu zbudowany jest z wyżłobionego pnia drzewa, funkcję membrany pełnią dwa denka – skórzane, napięte metalową obręczą, z chwostem końskiego włosia zaczepionym w środku i drugie drewniane, z łańcuchem przewleczonym przez metalowe kółko przymocowane pośrodku. Aby wydobyć dźwięk z instrumentu, należy potrzeć włosie zwilżonymi dłońmi lub rękawicą natartą kalafonią, wówczas wydobędziemy niskie dźwięki, zaś gdy zaczniemy przeciągać łańcuch prze kółko powstaną dźwięki ostre i suche. Instrument wykorzystywany jest do czynienia tzw. obrzędowej wrzawy. Współcześnie w kaszubskich kapelach ludowych używany jako instrument perkusyjny. Bęben pocierany możemy podziwiać m.in. w Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu.