Czapka maciejówka i tajemnice dawnej fotografii

Podczas tegorocznej edycji jarmarku Jagiellońskiego elementem zaznaczającym element wolności w tradycji będą ludowe wersje czapki „Maciejówki”, podkreślające wyjątkowy charakter działań związanych z obchodami 100. lecia odzyskania Niepodległości. Nosić je będą m.in. członkowie Orkiestry Jarmarku Jagiellońskiego.

Czapki „Maciejówki” zostaną również wykorzystane do stworzenia atelier fotograficznego w przestrzeni Jarmarku Jagiellońskiego, gdzie uczestnicy Festiwalu będą mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Maciejówka to czapka męska z sukna, ze skórzanym lub malowanym tekturowym daszkiem i ozdobnym paskiem przymocowanym dwoma metalowymi okrągłymi zapinkami.

Maciejówka rozpowszechniła się w połowie XIX w. wśród robotników, proletariatu i członków organizacji rewolucyjnych. Nawiązywała do kaszkietu, czyli czapki z daszkiem, rozpowszechnionej niemal w całej Europie, a używanej już w XIV w. w Anglii. Kaszkiet, w porównaniu z maciejówką, miał większe i sztywniejsze denko i jako część odzieży roboczej pełnił pierwotnie funkcję ochronną głowy (przed uderzeniem, skaleczeniem, słońcem).
W Polsce maciejówka, już w wersji miękkiej, niższej i luźniejszej, rozpoznawana jest powszechnie, gdyż nosił ją sam marszałek Józef Piłsudski i uczynił ją oficjalną czapką organizacji strzeleckich, a następnie żołnierzy I Brygady Legionów Polskich. Charakteryzuje ją szare sukno i brązowy daszek oraz oczywiście orzełek legionowy lub inne godło polskich formacji bojowych.
Była bardzo popularna w czasie I wojny światowej wśród wojskowych, ale przeniknęła również na wieś. Noszona była przez chłopów, początkowo tych zamożniejszych, elegantszych, do połowy XX w., a gdzieniegdzie nawet dłużej, głównie w centralnych regionach Polski (oczywiście z małymi różnicami regionalnymi w kroju i kolorze). Najczęściej szyta była z granatowego lub czarnego sukna z tekturowym daszkiem, malowanym (lakierowanym) na czarno. Na wsi nazywano ją kaszkietem. W wersji weselnej przyozdabiana była piórami i kolorowymi sznureczkami. Maciejówka wyparła wcześniejsze ludowe, regionalne nakrycia głowy, takie jak gamerka, magierka, kapelusz. Szyta była w żydowskich pracowniach krawieckich i małych zakładach czapniczych.

Nazwa maciejówka może pochodzić od handlarzy inwentarzem, przybywających z Niemiec, zwanych „panami Maciejami”. Drugie źródło wskazuje na imię hrabiego Macieja Mielżyńskiego z Chobienic w Wielkopolsce, który sam nosił taką czapkę i zlecił uszycie podobnych nakryć głowy dla kawalerzystów jazdy pleszewskiej, którzy w roku 1848 walczyli z wojskami pruskimi na terenie Wielkopolski.

Tekst: Agnieszka Jackowiak i Maciej Filipczuk
Czapki maciejówki będą dostępne do kupienia na stoisku manufaktury Nomad Service

Pamiątkowe zdjęcie, wykonane techniką talbotypii na papierze fotograficznym 9x12cm, będzie można zabrać ze sobą do domu i wspominać mile spędzony czas na Jarmarku. Zrobienie zdjęcia trwać będzie około 15 minut.
17-19.08 | 11.00-13.30, 15.00-18.00
Plac po Farze
Zapisy telefonicznie pod numerem 81 533 08 18 do wyczerpania miejsc od poniedziałku do piątku w godzinach od 10:00 do 16:00. Decyduje kolejność zgłoszeń. Udział bezpłatny.

Artyści