Letnia Szkoła Plecionkarstwa

JJ2012_M.Borny0147 JJ2012_M.Borny0797 JJ2012_M.Borny0800 JJ2012_M.Borny0143

Projekt składa się z dwóch głównych modułów: warsztatów mistrzowskich oraz wystawy, których głównym założeniem jest zachowanie i promocja, a także kontynuowanie tradycji plecionkarskich.

3 – dniowe warsztaty poprowadzą twórcy ludowi, którzy zaprezentują techniki wyplatania oraz wzory wyrobów z różnych regionów, z uwzględnieniem wykorzystywanego materiału. Uczestnicy poznają rodzaje splotów, sposoby pozyskiwania surowców, a także metody przygotowania materiałów do wyplotu. Kolejny etap pracy warsztatowej zakłada praktyczną naukę wyplatania z wikliny, rogożyny i słomy pod nadzorem twórców zajmujących się danym rodzajem plecionkarstwa. Warsztaty poprowadzą twórcy ludowi z najważniejszych ośrodków plecionkarstwa w Polsce, a także z Ukrainy:

Ryszard Machowski (wiklina) pochodzi z Rudnika nad Sanem, plecionkarstwem zajmuje się od dzieciństwa, rodzice przekazali mu sztukę wyplatania tradycyjnych wyrobów użytkowych, z czasem zaczął wyplatać współczesne artystyczne formy przestrzenne. Bierze udział w plenerach artystycznych, prowadzi liczne warsztaty i pokazy plecionkarskie.’

Grzegorz Gordat (wiklina) – ukończył technikum ekonomiczne w Pionkach, a następnie zdobył uprawnienia instruktorskie z wikliniarstwa po specjalistycznym kursie w Stowarzyszeniu Akademia Łucznica. Jest członkiem StowarzyszeniaTwórców Ludowych i kozienickiej Grupy Twórczej Wena. Wyplatać zaczął dzięki wujkowi, który wyplatał tradycyjne kosze z wikliny. W plecionkarstwie głównie interesują go wzory tradycyjne, które niekiedy stara się unowocześniać, by dostosować się do zapotrzebowania i wymogów rynkowych.

Stefania Suchora (rogożyna) – mieszka w Stojeszynie Drugim. Zajmuje się wyplataniem z rogożyny (zwanej też tatarakiem) koszyków, kapeluszy, kapci, podstawek. Materiał do wyplatania pozyskuje sama, rośnie nieopodal jej gospodarstwa. Pani Stefania prowadzi warsztaty i pokazy. Brała udział w wystawach m.in W Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, Muzeum Wsi Lubelskiej. W 2011 roku na Jarmarku Jagiellońskim w Lublinie otrzymała wyróżnienie w konkursie na „Twórcę Jarmarku Jagiellońskiego 2011 r.”

Maria Kravchuk (słoma) – mistrzyni plecionkarstwa z Ukrainy. Laureatka wielu nagród, uczestniczka wystaw indywidualnych i zbiorowych zarówno na Ukrainie jak i poza jej granicami. Ze słomy wyplata ozdoby, wianki, stroje, kwiaty. Jej prace charakteryzują się wysokim poziomem wykonania, niezwykłą delikatnością i wyobraźnia twórczą. Tradycje plecionkarskie przekazuje podczas licznych warsztatów i pokazów.

1343123857Obraz 2451343123899PICT00631343126016DSC_0243134312387410

 

Wystawa „Niech się plecie!”

Wystawa „Niech się plecie!” jest efektem realizacji cyklu projektów badawczych Stowarzyszenia Serfenta dotyczących dokumentacji i popularyzacji plecionkarstwa jako dziedziny tradycyjnego rzemiosła. Działania w tym kierunku rozpoczęliśmy w 2009 roku projektem „Plecionkarskim szlakiem Wisły”, który zakończył się sukcesem na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim okazało się, że plecionkarstwo w Polsce to wciąż żywy i barwny element kulturowego krajobrazu.

Przemieszczając się szlakiem Wisły, a obecnie na terenie całego kraju i poza jego granicami, przebywamy tysiące kilometrów i w każdym odwiedzanym regionie spotykamy osoby trudniące się tym rękodziełem. Jednym z głównych celów prowadzonych działań są praktyczne umiejętności, które zdobywamy w terenie. Sam „teren” już dawno rozrósł się do rozmiarów, które wciąż nas zaskakują.

Okazuje się, że plecionkarstwo nie musi jednoznacznie kojarzyć się z ginącym zawodem, odłożonym na półkę z napisem „zbadane i zamknięte”. Jest wręcz nieporozumieniem pisanie o nim w czasie przeszłym, co wciąż ma miejsce! Nie tylko można spotkać wielu aktywnych twórców, ale ta dziedzina rękodzieła wciąż się rozwija i zmienia, swobodnie traktując kanony i wymogi zarezerwowane dla tradycyjnego pojęcia „plecionki”. Współcześni plecionkarze tworzą nowe wzory i formy, sięgają po materiały bardzo często sztuczne, po prostu takie, które są dostępne i osiągalne. Plecionkarstwo zdobyło już dawno „salony” plecionymi meblami, natomiast aktualnie przeżywa renesans w galeriach sztuki na całym świecie. Tym samym przestało być przaśne i rustykalne, a plecione wyroby są prezentowane jako dzieła sztuki, zawsze jednostkowe i ręcznie wykonane. Nie ma możliwości by w tej dziedzinie człowieka zastąpiła maszyna.

Wystawa „Niech się plecie!” prezentuje dorobek zarówno tradycyjnych twórców ludowych, reprezentantów plecionkarskiego rzemiosła, jak i współczesnych artystów i designerów posługujących się plecionką i materiałem plecionkarskim jako niezwykle wdzięcznymi formami wyrazu. Oprócz ukazania piękna i różnorodności ręcznie wykonanych wyrobów, twórcom wystawy zależało na przedstawieniu samego człowieka – jako autora prezentowanych dzieł. Stąd portrety plecionkarzy z fragmentami ich oryginalnych wypowiedzi. Duży akcent został położony również na kontekst społeczny plecionkarstwa jako zawodu. Poznajemy zatem nie tylko jego piękno, ale także tło ekonomiczne. Autorzy zdjęć: Paulina Adamska-Malesza, Magdalena Kokora, Krystian Pisowicz, Natalia Wenclik-Olszewska, Anna Zelech Kuratorki wystawy: Paulina Adamska-Malesza, Anna Falkiewicz, Anna Krężelok

20120817-IMG_8197 20120817-IMG_8202 20120817-IMG_8204 20120817-IMG_8192